Wdech,wydech...
Znowu wdech,wciągnij te cholerne powietrze,dasz radę,Marina...jeszcze raz.
Z wielkim trudem jako tako uregulowałam swój oddech.Po przebudzeniu zostało mi jeszcze uniesienie opuchniętych powiek i zorientowanie się,gdzie jestem.
Głowa bolała mnie niemiłosiernie,na zębach czułam smak własnej krwi....
Zaczęłam wpadać w panikę,nie mogłam się ruszyć.
Oddychaj!
Co się stało??
Nie mogłam sobie tego przypomnieć.Czułam gorąco na twarzy,a moja skóra wydawała mi się zbyt gruba,ciężka.
Nadal nie wiedziałam,gdzie się znajduję,czułam jedynie pod sobą coś miękkiego i wygodnego,a po uchyleniu ledwo powiek przez zamazany obraz ujrzałam biało-czarne ściany,dużą,czystą przestrzeń..
Niebo?-pomyślałam nieprzytomnie.
Tylko takie myśli przychodziły mi wtedy do głowy,poza tym czułam pustkę.I ten cholerny ból!
Ale przecież w niebie nie ma czerni....
Byłam czymś przykryta..czymś miękkim,przyjemnym,ale nie zwróciłam na to większej uwagi.W pomieszczeniu było cicho poza szeptami tych dwóch mężczyzn..
Kto to?....-zaczęłam myśleć,ale bolące ciało zniechęciło mnie do tego,odpuściłam więc.Zobaczyłam tylko dwie ciemne postacie.....jasno-ciemne....jasne....blond.Tak,jeden z nich miał blond włosy.Miło.....
-..Stary,ona nie będzie taka łatwa.Od razu widać,że jest cnotliwa....-usłyszałam.
-Chyba jeszcze mnie zbyt dobrze nie znasz.-Ktoś się zaśmiał.
O czym oni rozmawiali..?..
Kolejne szmery,szepty..
-....To co?Kto przegrywa zakład,ten....
-....Stoi..
-..Kiedy?......
Słuchając ich przyjemnych głosów mój umysł powoli zaczynał znowu usypiać.Nie miałam siły dłużej zastanawiać się nad ich słowami..
-To zaczynaj.Masz ją całą dla siebie..
Znowu śmiech.Rozmowa ucichła.Westchnęłam jeszcze lekko,a po zamknięciu jakichś drzwi..tak mi się zdawało..znów zapadłam w błogi spokój.
____________________________________________
No hej,i oto prolog ^_^ .
Ważna informacja dla tych,którzy planują dalej czytać ff-prolog nie jest.."tematem przewodnim" w tym opowiadaniu,to znaczy,że nie buduję ff tylko na temacie opartym w prologu,ale tego wątku będzie akurat też dużo :') .Po prostu chciałam stworzyć coś innego,nie wiem,czy mi się udało :'') .
A więc piszcie,komentujcie,wyrażajcie opinie,dobre i te mniej dobre,ale jeżeli macie hejtować,to narka,bo tym się akurat nie przejmę :v .
Alice x.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz